czwartek, 14 listopada 2013

Most w Traben-Trarbach

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o moście w moim mieście:









Most łączy dwie części miasta: Traben z Trarbach. Jest jedyną drogą z jednej części miasta na drugą. Widok z niego jest taki:



Bardzo lubię iść przez most, chociaż w lecie znacznie utrudniają to tłumy turystów. Nie lubię iść przez niego w sumie tylko wtedy, kiedy wieje silny wiatr, bo trudno utrzymać wtedy równowagę. 

Przed II wojną światową most wyglądał tak:






Jak widzimy na zdjęciach, stary most był małym dziełem architektury i niewątpliwie nadawał miastu jeszcze więcej uroku. Niedawno dowiedziałam się, że pod koniec II wojny światowej został wysadzony. Postanowiłam zapytać o to moją 93-letnią sąsiadkę (Niemkę oczywiście), która mieszka tu mniej więcej od 1930 roku i doskonale wszystko pamięta. Opowiedziała mi taką historię: 

Stary most został zbudowany 1898/99 i wysadzony krótko przed końcem II wojny światowej. Dzień wcześniej, wieczorem, w domu mojej sąsiadki, która mieszkała wtedy z rodzicami i siostrą, zjawili się żołnierze niemieccy poszukujący kwatery. Trzeba było zwolnić mieszkanie na nocleg dla nich, ale to było normalne. Ludzie spali wtedy w piwnicach. Sąsiadka powiedziała mi, że tej nocy ułożyła się na skrzynkach na jabłka. Rano żołnierze jeździli po mieście i kazali wszystkim otworzyć okna, żeby wybuch ich nie zniszczył. Chwilę później wysadzono most. Zrobili to więc niemieccy żołnierze, żeby utrudnić Amerykanom przemieszczanie się. Lokalna ludność po tym wydarzeniu rozpoczęła zbieranie pieniędzy na nowy most. Koszt oszacowano na 900.000 Reichsmark. Rozpoczęto zbieranie pieniędzy, każdy datek się liczył. Nowy most został otworzony w lipcu 1947. Ludzie wtedy świętowali, burmistrz ufundował wino, które pito tego dnia nad rzeką. W czasie tych dwóch lat, kiedy nie było mostu, ludność przeprawiała się na drugą stronę miasta promem. Po otworzeniu mostu każdy darczyńca otrzymał oficjalne podziękowanie. W domu mojej sąsiadki wisi takie właśnie podziękowanie, które otrzymał jej ojciec. 

4 komentarze:

  1. Bardzo ciekawa historia z tym mostem :) Ja uwielbiam słuchać starszych ludzi, gdy opowiadają historie ze swojego własnego życia, a które są przecież częścią historii nas wszystkich.
    Urocze widoki z tego mostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię słuchać opowieści starszych ludzi.

      Usuń
  2. Wiec mieszkasz w Traben Trarbach :) Ja w Niemczech jestem niedlugo, nie zdazylam zwiedzic nawet najblizszej okolicy mojego miasta, ale w Twoim miescie bylam - calkiem przypadkowo :) Naprawde ladny zakatek swiata...
    Na jednym ze zboczy gor ciagnacych sie wzdluz rzeki stoja ruiny zamku lub wiezy obronnej. Wyglada to fantastycznie. Moge sie domyslac ze z roku na rok jest ich coraz mniej... z pewnoscia wiesz cos o tym zabytku. Co to bylo w przeszlosci i w jaki sposob jest obecnie chronione przed zniszczeniem? Bede Ci wdzieczna za info :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. "kazali wszystkim otworzyć okna, żeby wybuch ich nie zniszczył" To takie niemieckie :)

    OdpowiedzUsuń