wtorek, 13 maja 2014

"Eines Sonntags". Teil 3

[Moja aktywność na blogu oraz na innych blogach jest obecnie mniejsza, ponieważ jestem na urlopie w Polsce. Wykorzystuję ten czas, bo jeszcze nigdy nie miałam takiego urlopu. Nadrobię zaległości po powrocie do Niemiec, czyli od niedzieli.] 

Ich muss daran denken, was ich morgen anziehe. Ich muss das Kleid über Nacht im Flur hängen lassen, damit es im Schrank von Motten nicht angegriffen wird. Wenn ich an die alten Möbel hier denke, weiß ich, dass ich sie zu Geld machen muss. Irgendwann werde ich es tun, nach Lust und Laune oder aber nach meinem Befinden. Es ist heiß hier, ich mache das Fenster sperrweit auf. Meine Nachbarin sieht mich in dem Augenblick nicht, aber ich mache mich bemerkbar. Sie sagt, dass die Pfirsiche in ihrem Garten gut angesetzt haben und dass ich mir manche holen könnte. Wenn sie schon loslegt, kann sie mit dem Reden nicht aufhören. Wenn ich die Nase rausstrecke, ist sie schon da. Einmal hat sie mir erzählt, dass sie schwer krank war. Sie konnte die Kraft aufbringen, gegen die Krankheit anzugehen.




Mit Schrecken denke ich an morgen, auf Arbeit gibt es eine Kontrolle… Über Kontrollen könnte ich einen Roman erzählen oder auch Lieder davon singen. Ich habe früher gedacht, dass nichts mich überraschen kann, aber der Mensch lernt eben nie aus. Auf Arbeit gibt es jeden Monat Qualitätskontrollen und nachher – viele Papiere. Diese ewige Schreiberei! Letztes Mal hat der Chef mir einen Lob ausgesprochen. Mal sehen, wie es morgen läuft. Wie dem auch sei, werde ich mir weiter Mühe geben. Manchmal muss man die Zähne zusammenbeißen und weitermachen. Morgen wird jedenfalls der Teufel los sein… Hoffentlich bin ich bald nicht ausgebrannt.


Mittlerweile läuft die Heizung auf Hochtouren, es ist zu heiß hier. Heute früh war es schön warm, aber jetzt sengt sie Sonne. Das Telefon schallt, ich lehne die Tür an und gehe ins Wohnzimmer. Meine Schwester ruft an und erzählt über ihre Arbeit. Sie arbeitet von zu Hause, die Heimarbeit ist aber nichts für mich. Sie redet immer viel, aber erzählt manches verkehrt. Sie behauptet, dass sie nicht auf den Mund gefallen war.  

 
DER WORTSCHATZ:


etw. zu Geld machen - sprzedać coś 

nach Lust und Laune - według ochoty i humoru, jeśli będę mieć ochotę i humor/nastrój 

nach meinem Befinden - według samopoczucia 

sperrweit - na oścież 

sich bemerkbar machen - zwrócić na siebie uwagę 

ansetzen - wypuszczać liście 

loslegen - zacząć, ostro zabierać się do czegoś 

leg los! - zaczynaj!
mit der Arbeit loslegen - ostro zabierać się do pracy

die Nase rausstrecken - wystawiać nos 

die Kraft aufbringen - uzbroić się w siłę 

gegen etw. angehen - walczyć przeciwko czemuś, zwalczać coś 

mit Schrecken - ze strachem, z obawą 

über einen Roman/ Romane erzählen - obszernie o czymś opowiadać 

von etw. ein Lied singen können - móc o czymś opowiedzieć na podstawie (najczęściej nieprzyjemnego) doświadczenia 
ich kann ein Lied davon singen - wiem coś o tym, znam to z własnego doświadczenia 

der Mensch lernt nie aus - człowiek nigdy nie przestaje się uczyć 

die Schreiberei - pisanina 

jemandem einen Lob aussprechen - chwalić kogoś 

wie dem auch sei - jakkolwiek by nie było 

die Zähne zusammenbeißen - zagryźć zęby 

der Teufel ist los - tutaj jest prawdziwe piekło 

ausgebrannt - wypalony. Dzisiaj często używa się też słowa "ausgepowert

auf Hochtouren laufen - pracować na najwyższych obrotach 

die Sonne sengt - słońce pali (b. mocno świeci) 

schallen - dzwonić, dźwięczeć, rozbrzmiewać 

die Tür anlehnen - zostawić uchylone drzwi 

von zu Hause arbeiten - pracować w domu 

die Heimarbeit - praca w domu 

verkehrt - niewłaściwy, zły 
eine verkehrte Erziehung - niewłaściwe wychowanie 
alles verkehrt machen - zrobić wszystko źle 

nicht auf den Mund gefallen sein - być wygadanym, błyskotliwym 

15 komentarzy:

  1. Bardzo pomocny cykl :)
    Chyba pominęłaś tłumaczenie "über Nacht" albo ja nie widzę?
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przetłumaczyłam, gdyż moim zdaniem nie wymagało tłumaczenia. Napisałam ten zwrot, żeby podkreślić, że nie mówi się "ueber DIE Nacht". Sam zwrot oznacza po prostu "przez noc" :)

      Usuń
    2. Teraz rozumiem, myślałam że potocznie znaczy coś innego i dlatego pogrubiłaś, dzięki za odpowiedz :)

      Usuń
    3. Jeśli w przyszłości zdarzy się zwrot, którego nie przetłumaczę, będzie to oznaczało właśnie, że nie ma w nim żadnej pułapki :)

      Usuń
  2. Mam pytanie dotyczace Twojej wpadki jezykowej ktora opisalas w srache caffe. Jaki to byl dialekt, ze az tak bardzo nierozpoznawalny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pamiętam dokładnie nazwy, ale pamiętam, że byłam w okolicach Lipska. Oczywiście ten, kto ze mną rozmawiał, mógł być równie dobrze z innej części Niemiec, ale myślę, że to był jeden z saksońskich dialektów

      Usuń
  3. Ech, od zwsze mam problem z wyrażeniem "zu Hause". Dlatego cieszę się, że pojawiło się ono w dzisiejszym poście;) Czy "zu Hause" to jest to samo co "im Haus"? Czy jest jakaś różnice pomiędzy "Ich bleibe zu Hause" a "Ich bleibe im Haus"? Czy mogę przetłumaczyć wyrażenie "Idę do domu" jako "Ich komme zu Hause"? I na koniec jeszcze pytanie bezpośrednio związane z wpisem: czy nie wystarczyłoby powiedzieć "Ich arbeite zu Hause"? Użycie "von" jest obligatoryjne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji dodam jeszcze, że te słówka, które tutaj podajesz, drukuję sobie później i uczę się ich w drodze na uczelnię:) Niestety nie mam narazie możliwości przebywania w Niemczech, dlatego niezmiernie się cieszę, że dzięki Tobie mogę "poczuć" trochę języka mówionego:)

      Usuń
    2. Super, bardzo się cieszę, że mój blog Ci pomaga.

      Mam w planach post o słowie "Haus" i jego znaczeniach. Zwroty "zu Hause" oraz "im Haus" mają inne znaczenie, "im Haus" ma tak właściwie 2 znaczenia. Obiecuję, że post na ten temat pojawi się w niedzielę lub w poniedziałek. Jak wrócę do Niemiec, to zabiorę się ostro do roboty :)

      Usuń
    3. Na podanym przez anonimowego czytelnika uswiadomilam sobie jak wielka jest roznica miedzy "szkolna" nauka jezyka, a nauka "na zywca". W danym kraju zwlaszcza kiedy dopiero tutaj zaczynamy sie uczyc obowiazujacego jezyka znika problem doslownego, slownikowego tlumaczenia poszczegolnych zwrotow w konkretnych sytuacjach zastosowania. Czekam na post o slowku das Haus, bo jak sie lepiej nad tym zastanowic, to jedno z najbardziej podstawowych slow w kazdym jezyku, ale pod wzgledem znaczenia i zastosowania - bardzo ciekawe :-)

      Usuń
    4. Już dzisiaj będzie pierwsza część o "Haus" :)

      Usuń
  4. Bardzo fajny pomysł! Mam nadzieję, że będzie go Pani kontynuowała, a na razie życzę udanego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Naprawdę świetny cykl! Chętnie poczytalabym więcej. Właśnie czegoś takiego szukałam. Nie mieszkając w Niemczech, codziennie mam styczność z Niemcami oraz "prawdziwym" niemieckim i czasami po prostu nie rozumiem niektórych zwrotów. Bardzo mi Pani pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Das ist absolut toll! Schreib bitte mehr! ;-))

    OdpowiedzUsuń