środa, 16 lipca 2014

Po mundialu + rozwiązanie konkursu + informacja

Na pewno wiecie, w jakiej euforii są Niemcy po wygraniu mundialu. Tak jak już pisałam, lekcje w poniedziałek rozpoczynały się później. Ja w poniedziałek i tak musiałam wstać do pracy o 5:30. Miałam ją z głowy szybko i kiedy o 8:30 jechałam rowerem do drugiej pracy, to miasto nadal było całkowicie puste. Szef zapytał mnie od razu: "Wer hat das goldene Tor geschossen?" Dobrze, że znałam odpowiedź :) Cały czas jest to temat numer jeden. W pracy każdy pytał mnie, czy widziałam mecz. Kilka razy zapytano mnie również, czy kibicowałam Niemcom. Wielu ludzi myśli, że skoro nie jestem Niemką, to nie kibicuję Niemcom.

Cieszy mnie zwycięstwo Niemców, bo naprawdę na to zasługiwali. Grali bardzo równo, a styl gry był moim zdaniem imponujący. Lata szkolenia piłkarzy, wyłapywanie talentów już wśród dzieci dało efekty. W każdych mistrzostwach Niemcy odnoszą duży sukces, a teraz wreszcie przyszedł największy. Kupiłam oczywiście gazety z relacjami, ale przedstawię je dopiero za jakiś czas.

Tutaj przedstawiam reakcje zagranicznej prasy:

Austria
"Kurier": Całe Niemcy są mistrzami świata. Godzina zwycięstwa dla niemieckiego piłkarstwa. Wola walki i wielki wyczyn w finałowym meczu uporały się z przeszkodami, na które napotkała jedenastka Joachima Loewa.
"Kronen Zeitung": Niemcy! Złoci chłopcy na mecie marzeń! Jedna z najpiękniejszych bramek mundialowych wszech czasów.
"Der Standard": Loew zrealizował plan, Niemcy mistrzami świata.
"Die Presse": Popisowy wyczyn Goetze na Maracanie.
"Oesterreich": Jedenastka DFB po brutalnym, trwającym 120 minut thrillerze po raz czwarty mistrzem świata. Tak emocjonującego finału nie było od dawna.
Wielka Brytania
BBC: Niemcy rządzą ponownie w światowym futbolu.
"Daily Telegraph": Puchar Świata dla Niemiec dzięki świetnemu momentowi Mario Goetze - MaRio de Janeiro. Schweinsteiger był najlepszym zawodnikiem na boisku, przelał krew i pot, aby osiągnąć cel.
"The Times": Niemcy są dobrze przygotowani, aby zastąpić Hiszpanów na długie lata na mistrzowskim tronie światowego futbolu.
"Independent": Super-Mario zniszczył sen Messiego.
"Daily Mirror": Super-rezerwowy Mario Goetze strzelił bramkę po dramatycznym meczu zapewniając Niemcom po raz czwarty Puchar Świata.
"The Sun": Super-Mario bohaterem dogrywki meczu finałowego.
"Financial Times": Goetze pomógł Niemcom w ukoronowaniu wysiłków.
Rosja
"Sport-Express" - Futbol żyje. Niemcy zasłużyli na sukces, bowiem byli lepsi od rywali w każdym elemencie gry.
Zdobywając czwarty tytuł ustanowili inny rekord - po raz trzeci z rzędu mistrzostwo zostało w Europie. Do zobaczenia w Rosji.
sport.ru: Dlatego kochamy futbol. Zaskakuje na zmianę. Jedno jest jednak pewne. W 2014 roku piłkarskim narodem są Niemcy.
Węgry
"Nemzeti Sport": Przy okazji sukcesu Niemców warto zastanowić się nad przyszłością naszego futbolu. Ich sukces jest konsekwencją zmian w szkoleniu dokonanych w 2000 roku.
Rumunia
"Prosport": Messi był cieniem zawodnika, który miał odmienić losy meczu. Niemcy zasłużyli na sukces.
"Trud": Goetze - złoty talent drużyny Niemiec.
Czechy
"Blesk": Mario jest bogiem. Kiedy Niemcy świętowali poprzedni sukces jego nie było jeszcze na świecie.
"Sport": Niemcy są mistrzami świata, Messi w finale był zerem.
"Pravo": Niemcy znaleźli się w piłkarskim niebie.
Słowacja
"Pravda": Wspaniały finał. Argentyna nie wykorzystała szansy i została ukarana przez Niemcy.
Grecja
"Ta Nea": Niemcy zasłużyli na to, aby znaleźć się na piłkarskim szczycie.
"Kreta": "Czołgi", dzięki bramce Goetzego, mistrzami świata.
Link do artykułu

Warto wiedzieć również trochę o myśli szkoleniowej w niemieckiej piłce, która jest stabilna, a nie ciągle zmieniana tak jak w Polsce. Tutaj link:

Recepta na sukces Niemców

Teraz przyszedł czas na rozwiązanie konkursu. Liczyłam na więcej zgłoszeń, ale może następnym razem.

Film "Skyfall" wędruje do Aśki za komentarz:

ja najchętniej spędziłabym dzień z Angelą Merkel, obecnie najbardziej wpływową kobietą w Europie. Jestem ciekawa jak opowiadałaby o swoim życiu, jak ze swojej perspektywy postrzega swój sukces; chciałabym, aby mi opisała jak ciężką pracą osiągnęla to co osiągnęła i chcialabym wiedzieć, czy jest w 100% szczęśliwa :) wiadomo przecież, że nie zawsze wpływy, pieniądze równają się szczęściu, więc jestem ciekawa co by zmieniła w swoim życiu (jeśli cokolwiek by chciała zmienić) ;)

Film "Die weisse Massai" wędruje do Kingi Mikos za komentarz:

W. A. Mozart DEFINITYWNIE ! Kocham muzykę, gram na gitarze i skrzypcach, dzień z takim mistrzem to coś niesamowitego... Spojrzeć jak powstają utwory i oczywiście przepiękny Wiedeń... Nie wspominając już o wspólnej grze hhahaa mnóstwo wskazówek od mistrza ale i rozmowa jak wygląda dzień i jak radzi sobie z koncertami i zmęczeniem palców po grze.


Zaznaczam, że wszystkie komentarze były ciekawe. Z F. Nietsche albo z Joachimem Loewem też bym chciała spędzić dzień, ale mogłam nagrodzić niestety tylko dwa. Mniej więcej pod koniec sierpnia będzie konkurs z kolejnymi filmami do wygrania, może będzie też inna nagroda.

Zwycięzców proszę o napisanie mi swojego adresu: msurowiec2010@gmail.com

Na koniec chcę nadmienić, że w kolejnych trzech tygodniach moja aktywność na blogu będzie mniejsza. Jest sezon urlopowy. Jak przystało na pracoholiczkę, nie robię urlopu, ale inni go robią i muszę ich zastępować w pracy. Nie będzie mnie w domu od poniedziałku do niedzieli od 7:00 do 21:00-22:00. Międzyczasie wpadnę tylko do siebie odgrzać jakieś gotowe danie, w czym jestem specjalistką. Eh, niech lato się już skończy. Nie znoszę lata i słońca. Kiedyś wyniosę się w pobliże któregoś z biegunów :)

P. S. Temat o przyśpiewkach futbolowych się pojawi.

8 komentarzy:

  1. Doskonale rozumiem pracoholizm. Urlopy są złe. Ale ile roboty zostaje wtedy dla nas! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dla nas zostaje więcej :))) Można wtedy dokonać rzeczy niemożliwych i przemieszczać się po mieście w tempie błyskawicznym :)))

      Usuń
  2. Gratuluję wygranym :) Wydaje mi się, że było mniej chętnych przez sezon urlopowy właśnie. U mnie jest tak samo.

    Mecz Niemców oglądałam i im mocno kibicowałam. Bardzo podobało mi się też przywitanie drużyny przez fanów. Fantastycznie :)

    Magda, nie przemęcz się kochana! Bo kto będzie dostarczał mi ciekawostek prosto z Niemiec? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę dostarczać, będę :)))

      W sumie tak, to pewnie przez wakacje. W ostatnim konkursie było więcej komentarzy. Grunt, że było kogo nagrodzić :)

      Usuń
  3. Trafiłam niedawno na Twojego bloga i jestem zachwycona. ;) jestem wielką fanką piłki nożnej, fanką reprezentacji Niemiec nie jestem, ale swoją grą zachwycają i jak najbardziej należało im się zwycięstwo, czekam z niecierpliwością na przyśpiewki, i zabieram sie za szkolenie niemeickiego ; ) pozdrawiam Madzia

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że blog Ci się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście rozczarował mnie mecz finałowy. Wiem, że gra się na tyle na ile pozwala przeciwnik, ale mam poczucie, że Niemcy wygrali przypadkiem. W sensie, że mieli tylko więcej szczęścia, bo Argentyna wcale nie była od nich słabsza. Ale taki jest sport.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W moim odczuciu Niemcy wcale nie wygrali przypadkowo - zwycięstwo należało się im.

    OdpowiedzUsuń