poniedziałek, 6 października 2014

Czasownik "legen". Cz. 2

Dzisiaj przyszła kolej na drugą część znaczeń czasownika "legen", tym razem jako czasownika zwrotnego. 


sich legenkłaść się

sich ins Bett / zu Bett legenkłaść się do łóżka
sich schlafen legenkłaść się spać
sich in die Sonne legenpołożyć się na słońcu
sich auf die Seite legenpołożyć się na boku
sich auf den Bauch legenpołożyć się na brzuchu
sich auf den Rücken legenpołożyć się na plecach
sich mit dem Ellbogen auf den Tisch legenopierać się łokciem o stół

sich auf etwas legenosiadać

Der Staub legt sich auf die Möbel. – Kurz osiada na meblach.
Der Rauch legt sich auf die Wände. – Dym osiada na ścianach.
Der Schnee legt sich auf das Feld. – Śnieg osiada na polu.
Der Nebel legt sich über die Stadt. – Mgła osiada nad miastem.
Ihre Erkältung hat sich auf die Nieren gelegt. – Przeziębienie osiadło na nerkach. (Nie jestem pewna, jak to ująć po polsku. Może ktoś doradzi?)

sich legenprzechodzić, ustawać, opadać, mijać

Der Wind legt sich. – Wiatr ustaje.
Der Sturm hat sich schnell gelegt. – Burza szybko przeszła.
Unsere Trauer hat sich gelegt. – Nasz smutek minął.
Der Zorn hat sich nur langsam gelegt. – Gniew mijał wolno.  
Die Begeisterung wird sich schnell legen. – Zapał szybko minie.
Das legt sich hoffentlich bald wieder. – Oby to wkrótce minęło.

sich auf etwas legenpoświęcić się czemuś, skoncentrować się na czymś

Er hat sich auf Medizintechnik gelegt. – On skupił się na technice medycznej.
Sie will sich auf Zeitmanagement legen. – Ona chce skoncentrować się na zarządzaniu czasem

3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. To pojawi się w zwrotach z czasownikiem "legen"

      Usuń
  2. Świetny blog, świetna robota!
    Bardzo interesujące i przydatne zwroty z żywego, "mówionego" języka, wszystko podane przystępnie, jak najbardziej "po ludzku" :-)
    Pani Magdo, czy mógłbym zasugerować temat na wpis? Chyba że pojawił się on już, a ja się jeszcze do niego nie przebiłem?
    Chodzi mi o czasowniki "chcieć", "móc" itd.; Zawsze, gdy próbuję zbudować zdanie, gdzie należałoby użyć takiej konstrukcji, mam w głowie wielką, bezdenną, czarną dziurę :-) Zdaję sobie sprawę, że to dla wielu czytelników zagadnienie śmieszne i łatwe, lecz ja - odkąd sięgam pamięcią - miałem z tym problemy.
    Czy mógłbym liczyć na przystępne, jak najbardziej "po ludzku" omówienie tematu???
    Pozdrawiam serdecznie, i dziękuję za inspirujące wpisy :-)
    Krzysztof

    OdpowiedzUsuń