niedziela, 25 stycznia 2015

W 80 blogów dookoła świata: 5 pytań do blogera

Pierwszy raz biorę udział w akcji "W 80 blogów dookoła świata" i myślę, że przyłączę się do niej na stałe.

Dzisiejszy temat to "5 pytań do blogera". Odpowiadam więc na pytania, które wybrałam:

1. Twój pierwszy dzień/pobyt w kraju X.
Było to w kwietniu 2008 roku. Pojechałam wtedy na wycieczkę studencką dofinansowaną przez DAAD. Wycieczka dotyczyła przełomowych wydarzeń 1989 roku. Zwiedziliśmy wtedy Berlin i Lipsk. Pierwszym miejscem w Niemczech, jakie zobaczyłam, był właśnie Berlin. Pamiętam, że byłam wtedy oszołomiona, bo nigdy wcześniej nie widziałam tak dużego miasta. W Berlinie spędziliśmy 4 dni, potem 4 dni w Lipsku. Pierwszego dnia w Berlinie tylko pochodziliśmy potem po mieście. Pamiętam, że zobaczyłam wtedy słynną ulicę Ku'damm.

Kilka zdjęć zrobionych tamtego wieczoru:







2. Najbardziej zaskakujące odkrycie związane z krajem X. 
Że Niemcy są zupełnie inni od Polaków. Niby sąsiedzi, ale oni jednak mają mentalność germańską, a my słowiańską. Myślę, że po tych wszystkich latach w znacznym stopniu przesiąkłam niemiecką mentalnością. Objawia się to np. w tym, że czytam w myślach mojego szefa i wszystko robię, zanim on mi powie, co mam robić. Łatwo jest mi przewidzieć, jak Niemcy zareagują w danej sytuacji - co im się spodoba, co zaakceptują, a czego nie.

3. Ulubione motto, cytat, powiedzenie, powiedzonko w języku X.
das gibt es (doch) nicht! - mówimy, kiedy w coś trudno jest uwierzyć. Dosłownie: "tego nie ma" 

das ist nicht wahr - podobne zastosowanie, dosłownie: "to nie jest prawdziwe"

das war einmal - "to było kiedyś" - używam bardzo często, kiedy wspominam dawne czasy, najczęściej z ironią 

ich kann nichts dafür - "nic nie mogę na to poradzić"

dumm ist dumm, man kann nichts machen - "głupi to głupi, nie można nic poradzić" - tak zawsze mówiła moja nieżyjąca już sąsiadka, kiedy zawaliła jakąś sprawę.

ich geb' nie auf - "nigdy się nie poddam" - motto mojego życia (jest też piosenka Helene Fischer o takim tytule)

das ist nicht richtig, das ist verkehrt

(das ist) zu viel des Guten - to już przegięcie, za wiele tego dobrego 

man muss alles so nehmen, wie es ist und versuchen, das Beste daraus zu machen - "trzeba przyjąć wszystko takie, jakie jest i próbować zrobić z tego to, co najlepsze" - tak mniej więcej można przetłumaczyć to motto. Dosyć często słyszę je od Niemców i bardzo przypadło mi do gustu.

4. Twój największy sukces odnośnie nauki języka.
Nauczenie się fińskich przypadków i ogólnie rozgryzienie tego języka.

5. Ulubiona reklama z kraju X.

Ogólnie nie mam wiele do czynienia z reklamami, bo nie oglądam telewizji. Miałam telewizor w moim mieszkaniu, ale 3 lata temu go wyrzuciłam, kiedy były u nas wystawki. Mimo to dobrze pamiętam jedną reklamę Vodafone, którą gdzieś widziałam. W tle było słychać piosenkę "We are the people". Chciałam zamieścić tutaj link do niej, ale niestety nie mogę jej znaleźć nigdzie w Internecie.

 "W 80 blogów dookoła świata"...

...jest akcją blogerów językowych. Danego dnia każdego miesiąca na blogach osób biorących udział w akcji pojawiają się posty z myślą przewodnią. Akcja ta pozwala nie tylko na lepsze poznanie się blogerów, ale przede wszystkim daje czytelnikom możliwość poszerzenia wiedzy - przenosząc się na inne blogi, mogą porównać, jak to jest w poszczególnych krajach. 

Linki do postów na innych blogach językowych: 

Chiny:

Francja:

Holandia:
Kirgistan:
O języku kirgiskim po polsku: 5 pytań do blogera - o języku kirgiskim i Kirgistanie http://kirgiski.pl/2015/01/5-pytan-do-blogera-o-jezyku-kirgiskim-i-kirgistanie/

Niemcy:


Rosja:

  
Szwajcaria:

Wielka Brytania:
  




Włochy: 

Wietnam: 

Jeśli ktoś z Was ma własny blog i chciałby wziąć udział w akcji, to może napisać na adres: blogi.jezykowe1@gmail.com 

10 komentarzy:

  1. Helene Fischer :) poznałam ją może miesiąc temu dzięki piosence "Atemlos durch die Nacht" i miałam potem przesłuchać innych jej piosenek, ale nie wyszło :( może w ferie mi się uda? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię niektóre jej piosenki. Jej muzyka nie jest do końca w moim guście, ale muszę przyznać, że bardzo ładnie śpiewa.

      Usuń
  2. Gratuluje tego rozgryzienia fińskiego, bo to doprawdy trudny język :) kiedyś byłam w stańie rozmawiać swobodnie na codzienne tematy, bo sie go uczyłam i nawet mieszkałam przez rok w Helsinkach, ale o tamtej pory minęło wiele lat i wszystko niestety zapomniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chciałabym w tym roku odwiedzić Finlandię i spróbować swoich sił. Znając życie, praca mi to uniemożliwi, ale może akurat stanie się cud :)

      Usuń
    2. Magda, a próbowałaś skypa/internetu?

      Usuń
  3. Ostatnie motto bardzo i mnie się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Moim pierwszym niemieckim miastem było Drezno, Berlin był drugi :). Pamiętam też doskonale pierwszy raz w Berlinie mojego Freunda - jego entuzjazm był powalający ;D, wszystko mu się podobało: piękne, szerokie ulice, niemieckie kiełbaski (jest fanem do dziś!), niemieckie autostrady itp. Masz rację, że Niemcy mają zupełnie inną mentalność. Z drugiej strony, jeśli trafi się na takich podróżujących po Europie/świecie, to są wtedy bardziej znośni ;)

    OdpowiedzUsuń