środa, 25 marca 2015

W 80 blogów dookoła świata: Bajki niemieckie razy dwa

Oto więc po raz kolejny uczestniczę w blogowej akcji i już cieszę się na kolejne edycje :) 

Słowo "bajka" (die Fabel) oznacza krótki utwór literacki, zwykle wierszowany, zawierający morał. Bajka może być też pisana prozą. Bohaterami są najczęściej zwierzęta zachowujące się jak ludzie. Morałem jest ogólnie znana prawda, mądrość życiowa. Niemieckie słowo "Fabel" wywodzi się od łacińskiego "fabula" - opowiadanie, legenda. "Fabel" oznacza również "fabułę". Jak widzimy, polskie słowo też wywodzi się z łaciny.

Jednym z najbardziej znanych niemieckich autorów bajek jest Gotthold Ephraim Lessing (1729-1781), poeta epoki oświecenia.  Lessing był zdania, że bajki powinny być krótkie, że powinny traktować o społecznych problemach oraz że ciągle powinny być opowiadane na nowo.



Tutaj zamieszczam jedną z jego bajek, "Der Adler und die Eule" - "Orzeł i sowa":


Der Adler Jupiters und Pallas Eule stritten:
„Abscheulich Nachtgespenst!“
„Bescheidner, darf ich bitten!
Der Himmel heget mich und dich;
Was bist du also mehr als ich?“
Der Adler sprach: „Wahr ist’s im Himmel sind wir beide;
Doch mit dem Unterscheide:
Ich kam durch eignen Flug,
wohin dich deine Göttin trug!“

Znanym autorem bajek był również Novalis (właśc. Friedrich von Hardenberg, 1772-1801), wspaniały poeta wczesnego romantyzmu.


Tutaj krótka bajka jego autorstwa, "Der Fuchs", czyli "Lis":

„Hast du die Satire gelesen, die der Löwe auf dich gemacht hat?“, fragte der Wolf den Fuchs. „Antworte ihm, wie sich’s gebührt.“ „Gelesen hab ich sie, aber deinem Rate folg ich nicht“, sagte der Fuchs, „denn der Löwe könnte mir auf eine fürstliche Art antworten.“


Teraz przejdę do bajki w potocznym tego słowa znaczeniu, czyli do filmów animowanych. Przedstawię tutaj najbardziej popularne niemieckie filmy animowane.

der Zeichentrickfilm, -e - film animowany
die Zeichentrickserie, -n - serial animowany
die Staffel, -n - seria
die Folge, -n - odcinek

"Bibi Blocksberg" to nazwa słuchowiska dla dzieci powstałego w 1980 roku. Główną postacią jest tytułowa Bibi, dziewczynka będąca równocześnie czarownicą. Na podstawie słuchowiska powstał serial animowany, który został sprzedany do 66 krajów. Bibi mieszka z ojcem Bernhardem i matką Barberą, a jej miotła nosi imię "Kartoffelbrei" - nazwę jej ulubionej potrawy. Odcinki możecie znaleźć na Youtube również po polsku. 




Serię "Benjamin Blümchen" zna chyba każdy. Jest to jeden z najbardziej znanych niemieckich filmów animowanych. Powstał na podstawie słuchowiska z 1977 roku. Bohaterami są słoń Benjamin i jego przyjaciel Otto.






Tort czekoladowo-truskawkowy z motywem Benjamina produkcji firmy Coppenrath & Wiese:



Może nie każdy wiedział, że "Biene Maja", czyli "Pszczółka Maja" jest wytworem wyobraźni niemieckiego pisarza Waldemara Bonselsa (1880-1952). Znany serial animowany produkcji austriacko-japońsko-niemieckiej powstał w latach 1975-1980. Do dzisiaj pozostaje najbardziej znaną serią pokazywaną w niemieckiej telewizji ZDF. Niemiecka wersja piosenki, którą możemy usłyszeć w czołówce, była śpiewana przez Karela Gotta.






Niemiecka wersja piosenki z czołówki do posłuchania:


... In einem unbekannten Land, vor gar nicht allzulanger Zeit, war eine Biene sehr bekannt, von der sprach alles weit und breit. 

Und diese Biene, die ich meine nennt sich Maja, kleine, freche, schlaue Biene Maja, Maja fliegt durch ihre Welt, zeigt uns das was ihr gefällt.

Wir treffen heute uns're Freundin Biene Maja, diese kleine freche Biene Maja, Maja, alle lieben Maja, Maja, Maja, Maja, erzähle uns von dir. 

Wenn ich an einem schönen Tag, durch eine Blumenwiese geh', und kleine Bienen fliegen seh',
denk ich an eine, die ich mag. 

Und diese Biene, die ich meine nennt sich Maja, kleine, freche, schlaue Biene Maja, Maja fliegt durch ihre Welt, zeigt und das was ihr gefällt.

Wir treffen heute uns're Freundin Biene Maja, diese kleine freche Biene Maja, Maja, alle lieben Maja, Maja, Maja, Maja, erzähle uns von dir.
Maja, alle lieben Maja, Maja, Maja, Maja, erzähle uns von dir ...


Założę się, że znacie smoka Tabalugę oraz jego wroga bałwana Arktosa. Tabaluga również niemiecki "twór". Został wymyślony przez niemieckiego piosenkarza rockowego Petera Maffaya, autora piosenek dla dzieci Rolfa Zuckowskiego oraz długoletniego autora tekstów piosenek Maffaya, Gregora Rottschalka na potrzeby albumu koncepcyjnego, który ukazał się w 1983 roku. Postać smoka zaprojektował autor i ilustrator książek dla dzieci Helme Heine. Serial animowany powstawał w latach 1997-2004.





Niemiecka wersja piosenki z czołówki do posłuchania:


"Die Sendung mit der Maus" to jeden z najpopularniejszych programów dla dzieci. Jest produkowany od 1971 roku przez telewizję ARD i pokazywany w niedzielne przedpołudnia. Każdy półgodzinny odcinek składa się z krótkich filmów o charakterze rozrywkowym i edukacyjnym. Bardziej kompleksowe tematy rozdzielane są na kilka odcinków.




Tutaj możecie obejrzeć odcinek o zaćmieniu Słońca (Sonnenfinsternis - Sofi):


 "W 80 blogów dookoła świata"...

...jest akcją blogerów językowych. Danego dnia każdego miesiąca na blogach osób biorących udział w akcji pojawiają się posty z myślą przewodnią. Akcja ta pozwala nie tylko na lepsze poznanie się blogerów, ale przede wszystkim daje czytelnikom możliwość poszerzenia wiedzy - przenosząc się na inne blogi, mogą porównać, jak to jest w poszczególnych krajach. 

Linki do postów innych bloggerów do znalezienia na naszym wspólnym blogu:

20 komentarzy:

  1. O! Myślałam, że może opiszemy tę samą bajkę. U mnie jest tylko jedna, Piaskowy Dziadek, już od dawna miałam ochotę o nim coś napisać.

    Z opisanych przez Ciebie produkcji najlepiej kojarzę Beniamina Kwiatuszka, w Polsce był chyba wydawany nawet komiks o przygodach tego słonia i jego przyjaciół. Pamiętam, że bardzo mi się podobał, ale bajka była chyba raczej krótko pokazywana w telewizji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tą Pszczółką Mają to kiedyś miałam zabawny epizod. Moja przyjaciółka nazwała swoje dzieciątko Maja, a że mieszka w Hamburgu i ojciec to Niemiec, to kiedyś całej niemieckiej części rodziny opowiadałam, że u nas Maja to Pszczółka! I właśnie wtedy się dowiedziałam, że Pszczółka Maja tak naprawdę nie jest polska! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A propos takich ciekawostek: tak jak Magda napisała, pszczoła to po niemiecku Biene, ale jest to też częsty skrót od imienia Sabiene. Więc zdażają się w Niemczech osoby o imieniu Pszczółka ;).

      Usuń
  3. Ja też byłam święcie przekonana, że Maja to polskie dzieło. A tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Słoń Benjamin! Właśnie przypomniałam sobie, że miałam kiedyś z nim kolorowankę... Co do Pszczółki Mai to tak podejrzewałam, że pochodzi z jakiegoś niemieckojęzycznego kraju, ale chyba nie zdawałam sobie sprawy, że jest taka... "stara"... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też myślałam ze Maja to nasza, polska! Lubię ja do dziś. Tabalugę lubiłam, ale zdanie "Jakubie! Zrób mi loda" zrujnowało mi dzieciństwo (oczywiście po czasie bo jako dziecko byłam za mała, żeby zrozumieć) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. no pieknie jak myslalam jak wiekszosc tutaj ze Maja jest polska. Wrzucalam ja do koszyka razem z reksiem czy uszatkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam przygody słonia Benjamina, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam turbofanką Benjamina! ;) Przez długi czas słuchaliśmy tego do zasypiania z bratem, jeszcze w radiu, na kasecie ;)

      Usuń
  8. Trafiłam przypadkiem na blogi związane z akcją "bajkową" - i pierwszą bajką, na jaką trafiłam, była bajka chińska - opisana na blogu.
    Jestem zawiedziona, że pozostałym blogerom nie chciało się "odrobić" lekcji - i rzucili zaledwie linkami - myślałam, że usiądziemy wieczorem z dzieciakami i poczytamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koncepcją tych wpisów nie było opowiadanie bajek dzieciom czy dorosłym. Chcieliśmy tylko pokazać i zainspirować czytelników do poszukiwania różnych bajek w różnych językach. Każdy z nas podszedł do tematu indywidualnie na swoim blogu.

      Usuń
    2. Dokładnie, koncepcja nie była taka, żeby kopiować teksty bajek, które bez problemu można znaleźć w sieci. Ja jedynie przytoczyłam dwa teksty jako przykład.

      Usuń
  9. Bibi Blocksberg - nie wiedziałam, że zaczęło się od słuchowiska! Proszę, proszę czego tu się uczymy.
    Törööö! - do tej pory pamiętam ten dźwięk. Mój ulubiony słoń, chociaż już przez mgłę pamiętam, o co dokładnie tam chodziło.

    O Mai słyszałam. Nawet mam w planach przeczytanie tej książki w języku niemieckim. Można ją dostać za darmo w wersji elektronicznej. Natomiast jeśli chodzi o Tabalugę, to jakoś mi umknęła ta informacja. Dzięki za podzielenie się nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też przeczytam Maję. Pewnie na emeryturze, jak dożyję :)

      Usuń
  10. Karel Gott w Biene Maja wymiata!!! Ten jego przesłodki czeski akcent! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Kojarzę Słonia Benjamina, Tabalugę i oczywiście Maję! A o tym, że pszczółka nie jest polska też dowiedziałam się całkiem niedawno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ cudownie słucha się piosenki z Mai w niemieckim wykonaniu...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń