środa, 23 września 2015

Królowa Szwecji w Würzburgu

Kiedyś na blogu pisałam o królowej Silvii. Tutaj możecie o niej poczytać:

Królowa Silvia

9 września królowa odwiedziła niemieckie miasto Würzburg. "Royal fans" liczyli na krótką rozmowę z królową, jednak tylko im pomachała i weszła do Würzburger Residenz, gdzie otworzyła konferencję "Sichere Orte für Flüchtlingskinder - Hilfe und Zukunft" ("Bezpieczne miejsca dla dzieci uchodźców - pomoc i przyszłość). Jest to inicjatywa jej fundacji - World Childhood Foundation. Około 200 ekspertów szukało rozwiązań dotyczących możliwości pomocy, a wiadomo, że w Niemczech jest to aktualny problem. Zajęto się problemem ochrony dzieci uchodźców przed wykorzystywaniem różnego rodzaju. Królowa spotkała się również z dziećmi z przedszkola w Seinsheim. 



Wieczorem królowa była gościem dobroczynnej gali, podczas której zebrane zostały pieniądze na projekty fundacji w Niemczech. 



Gośćmi na gali byli m.in. muzycy Marianne i Michael, którzy będą działać jako ambasadorzy fundacji. W ostatnich latach zebrano w Niemczech na jej działalność 6,5 mln euro. 



Źródło

20 komentarzy:

  1. Jestem w pierwszej klasie gimnazjum i dopiero zaczynam uczyć się niemieckiego od podstaw. Bez obrazy dla innych Niemców lecz my w mojej klasie i szkole nie znosimy niemieckiego i wszystkiego co z nim związane z powodów uprzedzeń do ludzi z Niemiec którzy najpierw byli członkami rozbiorów a później zapoczątkowali niszczenie naszej kultury i języka a następnie za pośrednictwem Hitlera wybuchła wojna i to właśnie Niemcy najechali nasz kraj. Z pewnością język ten byłby bardziej lubiany gdyby nie uprzedzenia. Tak, uprzedzenia i jeszcze historie naszych przodków przekazywane przez dziadków wieczorami. Wiele osób które spotkałam nie toleruje Niemców w Polsce... Wiem że każdy ma prawo do własnej wiary, nauki i kultury lecz MY widzimy to z innej strony. Po dekadach cierpienia, wojen, mordów, powstań. Po latach ukrywania się, po latach prześladowań, po latach nienawiści Niemców do żydów, po latach okupacji, po latach komunizmu, po I wojnie, po II wojnie... my w Polsce nie jesteśmy w stanie zaufać narodowi Niemiec. My jesteśmy do nich uprzedzeni. Niestety ale czasami kończy się to tragicznie. A to wszystko przez uprzedzenia i nietolerancję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, uprzedzenia... Samo słowo ma w sobie tak przecież negatywną wymowę. I to jak... Niemiecki jest niesamowicie pięknym językiem. Nie można o czymś wypowiadać opinii, w ogóle tego nie znając. Niemcy nie mają dzisiaj negatywnych odczuć w stosunku do Polaków (oczywiście jak wszędzie są wyjątki), więc nie wiem, skąd niechęć do języka niemieckiego. To język pięknej kultury i filozofii, a Niemcy są pięknym krajem. Nie można się w życiu kierować uprzedzeniami. Cieszę się, że tego nigdy nie robiłam.

      Usuń
    2. Gdyby nie to, co robili Niemcy nie byłoby powodu mieć do nich uprzedzeń.

      A tak przykro mi, ale sami są sobie winni...

      Usuń
    3. Do: Anonimowy23 września 2015 19:46

      Z jakiego miasta jesteś?

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. No to w takim razie o Amerykanach też powinniśmy myśleć tak źle, np. ze względu na stosowanie przez nich tortur.

      Usuń
    6. Oooo... przepraszam bardzo... Amerykanie nie napadli na Polskę i nie skonstruowali obozów... A Niemcy tak. Tyle w temacie "niemieckim".
      Pani ich broni, a oni nie byliby po pani stronie...

      Usuń
    7. Nie bronię nikogo. Niemcy z czasów wojny to nie Niemcy współcześni. Mieszkam w Niemczech długo i coś o tym wiem. Łatwo jest wypowiedzieć opinię, nie znając ludzi. Tak się składa, że mentalność niemiecką znam całkiem nieźle, chyba nawet lepiej niż polską.

      Usuń
    8. Jestem z Piotrkowa Trybunalskiego w łódzkim. I tak jak napisałam, to uprzedzenia kierują moimi rówieśnikami i starszymi kolegami a ja aby nie być wyśmiewana z powodu "Lubisz Niemiecki? Jak możesz? Przecież każdy wież że ten kraj w ogóle nie powinien powstać" to tak u nas jest. Z angielskim jest inaczej. Każdy podchodzi do tego języka tak "na poważnie" uważają iż angielski bardziej się przyda niż Niemiecki w życiu za siedem-osiem lat.

      Usuń
    9. Powiem tak: jest to bardzo, bardzo, bardzo smutne. Mam na myśli dostosowywanie się do opinii innych ludzi. Mnie zdanie innych nie obchodzi. Robię to, co uważam za słuszne. W sumie nie wiem, co jest smutniejsze: dostosowywanie się do opinii innych ludzi czy kierowanie się stereotypami. Nie rozumiem, jak można coś ocenić, w ogóle tego nie znając. Bardzo smutne.

      Usuń
    10. Kto ocenia niemiecki nie znając go???

      I ja i uczennica z Piotrkowa znamy go.
      I to na tyle, aby zrobić to dobrze. A przede wszystkim znamy historię...

      Usuń
    11. To dobrze :) Co do historii, to ja powiem tylko tyle, że każdy zasługuje na drugą szansę :)

      Usuń
    12. W podstawówce tego niemieckiego u nas też nie było i zgodzę się z uczennicą z Piotrkowa. Ta historia jest zbyt bolesna i zbyt bliska by móc już wybaczać. Jeszcze żyjąc Ci którzy przeżyli Obozy Zagłady tak jak mój pradziadek. Miał siedem lat gdy z całą rodziną zabrano go do Obozu, uciekł, przeżył, zamknął się w sobie, nic nie mówi, milczy. On wciąż pamięta tamte czasy. I pamięta Tę nienawiść.

      Usuń
    13. Znamy bolesną historię

      Usuń
    14. Moi dziadkowie też przeżyli II wojnę światową. Nigdy jednak nie oceniali współczesnych Niemców, jakby byli nazistami...

      Usuń
    15. Co innego ma pani powiedzieć...

      I tak pani tego nie opublikuje, bo piszę to już drugi raz... do tej pory bezskutecznie

      Usuń
    16. Jeśli jakiś komentarz nie jest chamski, a nie opublikowałam go, oznacza tylko tyle, że go przeoczyłam :)

      Usuń
    17. Rozumiem. To nie był chamski komentarz....

      Dotyczył pani obrony Niemców

      Usuń
    18. Tak jak pisałam: nie publikuję tylko chamskich czy obraźliwych komentarzy. Jestem tylko człowiekiem i zawsze może się zdarzyć, że nie zauważę jakiegoś komentarza i go nie opublikuję. Za takie sytuacje przepraszam.

      Usuń
  2. Warto też dać notkę o tych nowszych znanych Niemcach, np. chłopakach z zespołu Tokio Hotel! :) Jestem w 1 gimnazjum i bardzo lubię język niemiecki, właśnie ze względu na ten zespół i chciałabym przeczytać pani zdanie na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń